Dziś temat co najmniej tak kontrowersyjny jak szczepienia 😉
ochrona krocza – nacięcie vs pęknięcie

Po pierwsze – nie odpowiemy co jest lepsze: nacięcie krocza czy pęknięcie. Bo tego nie wiemy 😊
Po drugie – nie odpowiemy czy jest jakaś uniwersalna metoda, aby urazów krocza uniknąć. Bo jej nie ma 😊
Ale opowiemy co z kroczem podczas porodu może się dziać i jak umiemy sobie z tym poradzić.

Na szczęście czasy kiedy każdą pierwiastkę (czyli rodzącą po raz pierwszy) profilaktycznie minęły. Ilość nacięć krocza jest bardzo zmienna w różnych szpitalach. W naszym Oddziale to obecnie ok.30%. Czy to dużo czy mało nie podejmujemy się oceniać. Wg WHO za dużo, wg codziennej praktyki – tyle ile było potrzebne. Na naszym bloku porodowym decyzję o nacięciu krocza podejmuje najczęściej położna – np. w sytuacji zagrożenia pęknięciem albo kiedy widzimy, że tętno Twojego Dziecka może wskazywać, że nie jest mu komfortowo i musimy już szybko dobić do mety. Lekarz nacina krocze tylko w przypadku porodów zabiegowych.

Standardowo położna stara się krocze chronić czyli tak prowadzić fazę wyłaniania się główki, aby doszło do jak najmniejszych obrażeń. Pamiętaj, że wymaga to również współpracy z Twojej strony – jeśli będziesz słuchać podpowiedzi położnej, większa szansa, że krocze uda się ochronić.
Czy to boli? Najczęściej nie, ponieważ położna robi to na szczycie skurczu, niekiedy stosujemy też znieczulenie miejscowe.

A co potem? Musimy przywrócić sytuację do stanu wyjściowego czyli zeszyć ranę. Robi to położna lub lekarz. Najpierw miejsce nacięcia myjemy i dezynfekujemy, potem podajemy znieczulenie miejscowe i zabieramy się do szycia. Musimy zrobić to warstwowo czyli najpierw zeszywamy pochwę, potem Twoje mięśnie krocza i na końcu skórę. Szwy, które zakładamy w naszym bloku porodowym są rozpuszczalne, więc nie trzeba ich zdejmować.

A co jeśli krocze pęknie? W zależności od tego jaki obszar obejmuje pęknięcie kwalifikujemy je do odpowiedniego stopnia. Stopień pierwszy to pęknięcie krocza, drugi obejmuje również mięśnie krocza, trzeci to uraz zwieracza odbytu zewnętrznego a czwarty to pęknięcie aż do zwieracza wewnętrznego odbytu. Jeśli spojrzysz na ilustrację poniżej na pewno łatwiej będzie to sobie wyobrazić.

Wszystkie te pęknięcia zaopatrzamy warstwowo jak nacięcie. Stopień 1 i 2 zwykle zaopatruje położna, 3 i 4 należą do lekarza.

Jeśli jesteś zainteresowana czy są jakieś sposoby zapobiegania tym urazom, porozmawiaj koniecznie ze swoją położną 😊, a my ze swojej stronie polecamy masaż krocza olejem kokosowym lub z wiesiołka.

I ostatnia ważna kwestia – higiena krocza po porodzie. Zalecamy, aby podmywać się po każdym skorzystaniu z toalety np.preparatem Mucovagin emulsja (ma również działanie odkażające), a krocze osuszać ręcznikiem papierowym. W miarę możliwości zapewniać dostę powietrza do rany (chodzenie bez majtek miel widziane). Pamiętaj, że to jak goi się krocze zależy od Ciebie 😊